Jakim sposobem dojść do siebie po urazie

Wybrałam się na ferie na południu Polski. Cieszyłam się, że mogę odstresować się. Miałam maszerować po górach, jeść posiłki w restauracjach a potem się wyspać. W trakcie dłuższej wyprawy wybrałam nieoznaczony szlak i nagle spadłam z kamienia. Przez to złamałam kolano. Szybko zatelefonowałam do mych znajomych z hotelu i już po niecałej 1,5 godzinie byli już przy mnie. Pojechaliśmy do szpitala i najgorsze było to, że nie mogłam chwilowo przechadzać się po zboczach. Następnego dnia powróciłam do swojego domku, jednak zaś w w przychodni zastosowano gips na dwa miesiące.

zakupy kartą
Wyszło na jaw, że kontuzjowana stopa wymaga dodatkowej rehabilitacji. Więc po rewizji medycznej zapisałam się na terapię. Zdjęto z kończyny potem opatrunek gipsowy pomimo tego nie Byłam w stanie prawidłowo kroczyć. Lekarz polecił realizowanie specyficznych zestawów ćwiczeń. Rzekł, że gdy pozostawię rehabilitację za jakiś czas dotkną mnie problemy z nogą.

Byłam zmuszona zastosować w praktyce fizjoterapię by bez przeszkód poruszać się

Niemal co wieczór byłam zmuszona wdrożyć dodatkowy trening żebym miała możliwość wrócić do pełnej ruchliwości. Poza tym zakupiłam stabilizator kończyn w specjalnym sklepie. Znalazłam dobrą jednostkę kiedy napisałam do internetu zdrow-med.pl sklep ortopedyczny kraków. dodatkowo co wtorek wybierałam się na fizjoterapię. po dziesięciu wizytach spostrzegłam faktyczny progres. Tymczasem kiedy przeminęło pół roku moja stopa już nie doskwierała dlatego planowałam następny przyjazd w górach. Aczkolwiek tym razem zamierzałam być uważna dlatego że nie byłam pewna czy zdołam maszerować. Na dodatek kupiłam informator jako że postanowiłam iść jedynie po oznakowanych drogach.
pilka

Późniejszy wyjazd był niezwykle udany

Latem wybrałam się do Nowego Targu. By zachować ostrożności zabrałam stabilizator kończyny. Postanowiłam, że obiorę wyłącznie łatwe szlaki a dodatkowo pomaszeruję wolniej. Dyskomfort ustał po jakimś czasie, a po południu byłam w stanie komfortowo chodzić. Byłam w stanie zobaczyć fascynujące miejsca w górach. Co więcej oglądałam skanseny jak i również skonsumowałam kilka apetycznych posiłków. Chociaż wypoczynek był zaplanowany na 10 dni myślę, że jest to zbyt mało czasu ażeby odpowiednio zrelaksować się.

Comments are closed.